
Spis treści
Upadłość firmy sama w sobie nie oznacza, że długi znikają. Nie oznacza też, że właściciel będzie je spłacać do końca życia. Rzeczywistość leży pomiędzy: co do zasady cześć podlega umorzeniu, zmieniają się terminy i reguły ich spłaty. Poniżej wyjaśniamy krok po kroku kiedy powinniśmy ogłosić upadłość, co dzieje się z długami od pierwszego dnia postępowania, kto za nie odpowiada i których zobowiązań nie można umorzyć nawet po zakończeniu całej procedury.
Kiedy ogłosić upadłość?
Podstawą prawną jest ustawa z dnia 28 lutego 2003 r. Prawo upadłościowe. Zgodnie z art. 11 tej ustawy dłużnik jest niewypłacalny, gdy utracił zdolność do wykonywania swoich wymagalnych zobowiązań pieniężnych. W praktyce oznacza to dwie sytuacje, gdy przedsiębiorca nie płaci bieżących faktur i zobowiązań przez ponad trzy miesiące albo łączna wartość długów przekracza wartość majątku firmy i stan ten utrzymuje się dłużej niż dwa lata.
Od chwili powstania stanu niewypłacalności biegnie 30-dniowy termin na złożenie wniosku o ogłoszenie upadłości. Jest to termin ustawowy, jego przekroczenie nie blokuje złożenia wniosku, ale rodzi poważne konsekwencje osobiste dla osób zarządzających firmą (opisane szczegółowo w dalszej części artykułu).
Wniosek składa się do właściwego sądu rejonowego — wydziału gospodarczego — za pośrednictwem portalu KRZ. Osobą uprawnioną i zobowiązaną do złożenia wniosku jest:
- w JDG — sam przedsiębiorca,
- w spółce z o.o. i S.A. — każdy członek zarządu samodzielnie, a także prokurent,
- w spółce jawnej i komandytowej — wspólnik odpowiadający za zobowiązania spółki bez ograniczeń,
- wierzyciel — może złożyć wniosek niezależnie od dłużnika.
Ważna uwaga: Złożenie wniosku przez wierzyciela, zanim zrobi to sam dłużnik, pozbawia dłużnika wpływu na przebieg postępowania i najczęściej prowadzi do niekorzystnych dla niego rozwiązań.
Warto wiedzieć, że sąd może oddalić wniosek o ogłoszenie upadłości, jeśli majątek dłużnika nie wystarcza nawet na pokrycie kosztów postępowania. Dlatego przed złożeniem wniosku warto ocenić, czy firma dysponuje choćby minimalnym majątkiem, który umożliwi przeprowadzenie procedury. Stąd tak istotnym jest rozróżnienie czy chcemy jedynie złożyć wniosek o ogłoszenie upadłości, czy dążymy do jej faktycznego przeprowadzenia. To bowiem wymaga przygotowań nie tylko prawnych, ale i organizacyjnych po stronie przedsiębiorcy.
Czy po upadłości firmy trzeba spłacać długi?
Tak, upadłość firmy nie uchroni nas w 100% przed odpowiedzialnością za zobowiązania. Sprawić jednak może, że nie będziemy musieli spłacać ich w pełnej wysokości i nie zawsze wszystkie. W uproszczeniu mechanizm jest następujący, majątek przedsiębiorcy wchodzi do masy upadłościowej, którą zarządza syndyk. Syndyk sprzedaje aktywa i z uzyskanych środków zaspokaja wierzycieli według ustawowej kolejności. To, co pozostanie niespłacone po wyczerpaniu środków uzyskanych z likwidacji masy, zostaje zwykle umorzone po wykonaniu planu spłaty.
Czy wierzyciele mogą nadal ścigać właściciela po zakończeniu postępowania? Zależy to od formy prawnej. Upadłość firmy a długi to bowiem dwa różne problemy w zależności od tego, czy mamy do czynienia z JDG, czy ze spółką kapitałową:
- JDG — przedsiębiorca jest tą samą osobą co firma. Po zakończeniu upadłości i wykonaniu planu spłaty niespłacone zobowiązania zostają umorzone. Oddłużenie dotyczy konkretnej osoby fizycznej.
- Sp. z o.o. — spółka jest odrębnym podmiotem. Po zakończeniu postępowania spółka zostaje wykreślona z KRS, a jej długi gasną razem z nią. Wierzyciele co do zasady nie mogą dochodzić roszczeń od reprezentantów — chyba że zarząd spółki naruszył obowiązek terminowego złożenia wniosku o upadłość.
Istotną zmianę przyniosła nowelizacja z marca 2020 roku. Do art. 2 ust. 2 Prawa upadłościowego, który po nowelizacji z marca 2020 r. brzmi:
„Postępowanie uregulowane ustawą należy prowadzić tak, aby umożliwić umorzenie zobowiązań upadłego będącego osobą fizyczną."
Przed nowelizacją ten ustęp nie istniał, ale art. 2 miał tylko jeden ustęp, który mówił wyłącznie o zaspokojeniu wierzycieli. Dodanie ust. 2 było sygnałem ustawodawcy, że oddłużenie osoby fizycznej stało się równorzędnym celem postępowania. Po nowelizacji ustawodawca wprost wskazał, że postępowanie powinno być prowadzone w sposób umożliwiający oddłużenie dłużnika będącego osobą fizyczną. Oznacza to w praktyce, że upadłość firmy dawać ma realną szansę na całkowite uwolnienie się od długów, nawet jeśli majątek firmy nie wystarczył na pokrycie wszystkich zobowiązań.
Co dzieje się z długami po ogłoszeniu upadłości firmy?
Z chwilą wydania przez sąd postanowienia o ogłoszeniu upadłości następuje kilka zmian jednocześnie.
Wszystkie zobowiązania pieniężne stają się natychmiast wymagalne. Nawet te, których termin płatności jeszcze nie minął. Zobowiązania niepieniężne (np. obowiązek dostarczenia towaru) przekształcają się w zobowiązania pieniężne.
Egzekucje komornicze zostają zawieszone, a po uprawomocnieniu się postanowienia umorzone. Jedynym wyjątkiem są należności alimentacyjne, które mogą być egzekwowane równolegle z postępowaniem upadłościowym. Obowiązek płatniczy na rzecz osób uprawnionych realizuje powołany syndyk.
Wierzyciele mają 30 dni od dnia obwieszczenia postanowienia w Krajowym Rejestrze Zadłużonych na zgłoszenie swoich wierzytelności. Wierzyciel, który nie zgłosi wierzytelności w terminie, może zgłosić ją na późniejszym etapie, ale wiązać się to będzie z opłatą. Jeżeli wierzytelność została zgłoszona przez wierzyciela po upływie terminu wyznaczonego do zgłaszania wierzytelności, bez względu na przyczynę opóźnienia, czynności już dokonane w postępowaniu upadłościowym są skuteczne wobec tego wierzyciela, zgłoszenie nie ma wpływu na złożone już plany podziału, a jego uznaną wierzytelność uwzględnia się tylko w planach podziału funduszów masy upadłości sporządzonych po jej uznaniu
Syndyk przeprowadza inwentaryzację majątku, zleca wycenę i przystępuje do jego likwidacji, na podstawie uprzednio przygotowanego planu likwidacji. Po zakończeniu sprzedaży aktywów przygotowuje projekt planu spłaty. Wierzyciele są zaspokajani w następującej kolejności kategorii ustawowych: koszty postępowania, należności pracownicze, składki ZUS, pozostałe wierzytelności, odsetki. Jest to oczywiście wyliczenie uproszczone, szczegółowe zaś zawiera art. 342 prawa upadłościowego.
Plan spłaty ustalany jest przez sąd na okres do 36 miesięcy. Jeżeli sąd ustali, że dłużnik doprowadził do niewypłacalności umyślnie lub wskutek rażącego niedbalstwa, plan może zostać wydłużony do 84 miesięcy. Po wykonaniu planu sąd wydaje postanowienie o umorzeniu pozostałych zobowiązań powstałych przed dniem ogłoszenia upadłości. Uwaga: sąd może też w wyjątkowych przypadkach odmówić ustalenia planu spłaty, pozostają to jednak sytuacje skrajne.
W szczególnych przypadkach — gdy dłużnik trwale nie posiada żadnych możliwości zarobkowych — sąd może umorzyć zobowiązania w ogóle bez ustalania planu spłaty. Jest to rozwiązanie wyjątkowe, stosowane wobec osób, których sytuacja zdrowotna lub życiowa całkowicie wyklucza jakąkolwiek spłatę.
Upadłość firmy a długi — jakie są konsekwencje JDG / sp. z o.o.
Forma prawna działalności decyduje o tym, kto i w jakim zakresie ponosi odpowiedzialność za długi firmy.
Jednoosobowa działalność gospodarcza nie jest odrębnym podmiotem prawnym — firma i przedsiębiorca to ta sama osoba. Oznacza to, że właściciel JDG odpowiada za długi firmy całym swoim majątkiem osobistym, bez żadnych ograniczeń kwotowych. Co istotne, nie obowiązuje tu zasada subsydiarności tzn. wierzyciel może od razu kierować egzekucję do majątku prywatnego, z pominięciem majątku firmowego. Dom, samochód, oszczędności, wszystko wchodzi do masy upadłościowej. Jedynym zabezpieczeniem, które prawo pozostawia przedsiębiorcy, jest wyłączenie z masy pewnych składników tj. przedmiotów codziennego użytku, narzędzi niezbędnych do wykonywania pracy zarobkowej oraz części wynagrodzenia odpowiadającej minimum egzystencji. Syndyk nie może zająć środków, które są niezbędne do przeżycia dłużnika i jego rodziny. Stąd tak ważnym jest dokładne wyliczenie i uprawdopodobnienie kosztów utrzymania siebie i rodziny już na etapie wniosku, nawet przedsiębiorcy.
Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością jest odrębnym podmiotem. Zasada ograniczonej odpowiedzialności oznacza, że wspólnicy nie odpowiadają za zobowiązania spółki swoim majątkiem prywatnym, a zarząd subsydiarnie – jeżeli nie podjął w terminie czynności egzoneracyjnych. Długi spółki gasną razem z jej wykreśleniem z KRS po zakończeniu postępowania upadłościowego pod warunkiem że zarząd złożył wniosek o upadłość w ustawowym terminie. Jeśli ten warunek nie został spełniony, odpowiedzialność może przejść na członków zarządu (szczegóły w kolejnej sekcji).
Spółki osobowe (jawna, komandytowa, partnerska) zajmują pozycję pośrednią. Wspólnicy ponoszący nieograniczoną odpowiedzialność (np. komplementariusze w spółce komandytowej) odpowiadają za długi spółki solidarnie i subsydiarnie całym swoim majątkiem. W przypadku spółki komandytowej komandytariusze odpowiadają jedynie do wysokości sumy komandytowej, czyli kwoty wskazanej w umowie spółki. W spółce jawnej odpowiedzialność wspólników jest solidarna, jednak wierzyciel w pierwszej kolejności musi podejmować działania egzekucyjne wobec spółki. Bezskuteczność egzekucji uprawnia go do uzyskania klauzuli wykonalności na wspólników, bez ograniczeń, bez odrębnego powództwa jak w przypadku członków zarządu spółek kapitałowych.
Kto odpowiada za długi w przypadku upadłości przedsiębiorstwa?
Upadłości firmy a długi osobiste właściciela? Kto dokładnie ponosi odpowiedzialność i czy można jej uniknąć? Odpowiedź na te pytania zależy od formy prawnej, jednak kilka grup podmiotów odpowiada niezależnie od niej.
Poręczyciele i osoby, które udzieliły zabezpieczeń (np. wystawiły weksel, ustanowiły hipotekę na swojej nieruchomości jako zabezpieczenie kredytu firmowego) odpowiadają wobec wierzyciela niezależnie od tego, jak przebiega postępowanie upadłościowe dłużnika głównego. Ogłoszenie upadłości firmy nie zwalnia poręczyciela z jego zobowiązania. Bank, który udzielił kredytu firmowego pod osobiste poręczenie właściciela, ma pełne prawo dochodzić całej należności bezpośrednio od poręczyciela, bez względu na wynik postępowania.
Współmałżonek przedsiębiorcy prowadzącego JDG w ustroju wspólności majątkowej może utracić majątek wspólny, który wchodzi do masy upadłościowej, o ile nie ma rozdzielności majątkowej ustanowionej przed powstaniem zobowiązań. Intercyza ustanowiona w obliczu narastającego zadłużenia może zostać przez syndyka zakwestionowana jako czynność dokonana z pokrzywdzeniem wierzycieli, a przepisywanie majątku na przedpolu wniosku o ogłoszenie upadłości może być nawet uznane za przestępstwo.
Następcy prawni — w przypadku dziedziczenia przedsiębiorstwa mogą dziedziczyć również długi, jeśli nie złożą oświadczenia o odrzuceniu spadku lub przyjęciu z dobrodziejstwem inwentarza. Na złożenie takiego oświadczenia spadkobierca ma sześć miesięcy od momentu dowiedzenia się o powołaniu do spadku.
Odpowiedzialność członków zarządu za długi spółki z o.o. w upadłości
Choć zasada ograniczonej odpowiedzialności chroni wspólników sp. z o.o., zarząd tej spółki może ponosić osobistą odpowiedzialność majątkową i to bez żadnych limitów kwotowych. To bardzo bogaty temat, przez co warto zapoznać się z odrębnym artykułem Mateusza Jabłońskiego w tym przedmiocie na łamach Zachodniej Izby Gospodarczej (kliknij w link: Fiskus nad biznesem - jest źle, może być gorzej).
Art. 299 Kodeksu spółek handlowych stanowi, że jeżeli egzekucja przeciwko spółce okaże się bezskuteczna, członkowie zarządu odpowiadają solidarnie za jej zobowiązania całym swoim majątkiem osobistym. Wierzyciel nie musi czekać na zakończenie postępowania upadłościowego wystarczy, że wykaże bezskuteczność egzekucji z majątku spółki. Co istotne, odpowiedzialność ta obejmuje wszystkich członków zarządu, którzy pełnili tę funkcję w chwili powstania zobowiązania nawet jeśli od tamtej pory minęło kilka lat i skład zarządu zmienił się wielokrotnie.
Jedyną skuteczną obroną przed tą odpowiedzialnością jest wykazanie, że spółka posiada majątek pozwalający na spłatę, albo, że wniosek o ogłoszenie upadłości został złożony we właściwym czasie. Zarząd, który złoży wniosek w terminie 30 dni od powstania stanu niewypłacalności, jest zwolniony z odpowiedzialności z art. 299 KSH. Alternatywną podstawą zwolnienia jest wykazanie, że w tym samym terminie otwarto postępowanie restrukturyzacyjne, albo zatwierdzono układ w postępowaniu o zatwierdzenie układu.
Art. 116 Ordynacji podatkowej idzie jeszcze dalej, członkowie zarządu odpowiadają solidarnie za zaległości podatkowe spółki, jeżeli egzekucja z jej majątku okazała się bezskuteczna. Dotyczy to podatku VAT, CIT, a także niezapłaconych składek ZUS. Urząd skarbowy i ZUS mogą więc dochodzić swoich należności bezpośrednio od prezesa lub dyrektora finansowego spółki z ich prywatnych oszczędności, nieruchomości czy wynagrodzenia z innej pracy. Ma to miejsce bez kierowania pozwu do sądu, przez co stanowi realne ryzyko dla reprezentantów spółki. Projektowane zmiany legislacyjne w tym zakresie mogą zaś dodatkowo pogorszyć sytuację przedsiębiorców.
Za niezłożenie wniosku o upadłość w terminie sąd może orzec wobec członka zarządu zakaz prowadzenia działalności gospodarczej na okres od 1 roku do 10 lat (art. 373 Prawa upadłościowego). Zakaz obejmuje prowadzenie własnej firmy, pełnienie funkcji w organach spółek i zarządzanie ich majątkiem. W praktyce oznacza to niemożność zasiadania w zarządzie jakiejkolwiek spółki w Polsce przez cały czas obowiązywania zakazu, a nawet pełnienie funkcji pełnomocnika.
Jakie długi NIE podlegają umorzeniu?
Umorzenie zobowiązań po zakończeniu postępowania upadłościowego nie jest automatyczne i nie obejmuje wszystkich długów. Rozróżnić należy odrębne jednostki ustawy, które regulują tę kwestię wobec przedsiębiorcy –art. 370f Prawa upadłościowego, oraz wobec konsumenta - art. 49112 ust. 2 tej ustawy. Zasadniczo jednak katalog ten jest podobny i umorzeniu nie podlegają:
- zobowiązania alimentacyjne — zarówno bieżące, jak i zaległe, niezależnie od ich wysokości,
- renty z tytułu odszkodowania — za wywołanie choroby, niezdolności do pracy, kalectwa lub śmierci osoby bliskiej,
- grzywny orzeczone przez sąd oraz nawiązki i świadczenia pieniężne orzeczone jako środek karny lub środek kompensacyjny,
- zobowiązania do naprawienia szkody wynikającej z przestępstwa lub wykroczenia — stwierdzone prawomocnym wyrokiem,
- zobowiązania celowo zatajone przez dłużnika we wniosku o upadłość.
Ten ostatni punkt ma szczególne znaczenie praktyczne. Zatajenie długu we wniosku upadłościowym nie tylko sprawia, że dług nie zostanie umorzony, ale może skutkować odpowiedzialnością karną: zgodnie z art. 522 Prawa upadłościowego za podanie nieprawdziwych danych we wniosku grozi kara pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat. Przed złożeniem wniosku konieczna jest więc pełna i rzetelna inwentaryzacja wszystkich zobowiązań.
Warto podkreślić, że powyższa lista wyjątków jest zamknięta, żadna inna kategoria długów nie może być wyłączona z umorzenia na podstawie samej woli wierzyciela ani decyzji sądu. Oznacza to, że kredyty bankowe, zaległości wobec ZUS, podatki, niezapłacone faktury kontrahentów czy prywatne pożyczki. o ile zostały ujawnione we wniosku i powstały przed dniem ogłoszenia upadłości, podlegają umorzeniu po wykonaniu planu spłaty.
Upadłość firmy a długi powstałe w trakcie postępowania
Postępowanie upadłościowe „odcina przeszłość", oddłużenie dotyczy wyłącznie zobowiązań powstałych przed dniem ogłoszenia upadłości. Długi zaciągnięte lub powstałe już w trakcie trwania postępowania co do zasady nie wchodzą do masy upadłościowej i nie podlegają umorzeniu po jego zakończeniu.
W praktyce oznacza to, że osoba w trakcie upadłości musi w pełni regulować:
- bieżący czynsz najmu i opłaty za media,
- zobowiązania podatkowe i składki ZUS powstałe po dniu ogłoszenia upadłości,
- wszelkie inne zobowiązania wynikające z codziennego funkcjonowania.
Zaciąganie nowych pożyczek i kredytów w trakcie postępowania jest co do zasady zakazane bez zgody syndyka. Jeżeli dłużnik zaciągnie nowe zobowiązanie bez tej zgody i go nie spłaci, nowy wierzyciel będzie miał jednak znacznie utrudnione zadanie, aby dług odzyskać. Możliwości postępowania są uzależnione od trybu postępowania (przedsiębiorca/konsument) oraz jego etapu, stąd warto zbadać konkretny przypadek z profesjonalistą.
Pojawienie się nowego długu w trakcie trwającego postępowania może skomplikować lub wydłużyć całą procedurę. Może to wpłynąć na ocenę syndyka co do treści planu spłaty i Sądu w tym samym zakresie. Może to też skutkować zmianą lub uchyleniem dotychczasowego planu spłaty.
Upadłość konsumencka a długi z działalności gospodarczej
Wielu byłych przedsiębiorców, którzy zamknęli firmę z długami, błędnie zakładało, że upadłość konsumencka nie jest dla nich dostępna. Tymczasem nowelizacja Prawa upadłościowego, która weszła w życie 24 marca 2020 roku, zrównała sytuację osób fizycznych prowadzących działalność gospodarczą z sytuacją konsumentów.
Były przedsiębiorca, który zamknął firmę, może dziś ogłosić upadłość konsumencką i umorzyć w jej ramach zobowiązania powstałe w toku działalności: zaległe składki ZUS, podatki, niezapłacone faktury kontrahentów, kredyty zaciągnięte na firmę, a także osobiste poręczenia za zobowiązania firmowe. Umorzeniu podlegają zarówno długi wobec kontrahentów krajowych, jak i zagranicznych, a także zobowiązania leasingowe powstałe po zwrocie przedmiotu leasingu.
Warunki: działalność gospodarcza musi być zamknięta przed złożeniem wniosku, a wnioskodawca musi posiadać status osoby fizycznej nieprowadzącej działalności.
Pułapka art. 21 Prawa upadłościowego — sąd w toku postępowania konsumenckiego bada, czy dłużnik w przeszłości, gdy prowadził firmę, dopełnił obowiązku złożenia wniosku o upadłość gospodarczą w terminie 30 dni od powstania niewypłacalności. Jeżeli sąd stwierdzi, że ten obowiązek nie został wypełniony, nie odrzuci wniosku, ale może wydłużyć plan spłaty wierzycieli nawet do 7 lat zamiast standardowych 3 lat. Odpowiednie uargumentowanie tego zaniechania (np. brakiem środków na koszty postępowania) ma więc kluczowe znaczenie dla długości całej procedury.
Warto również wiedzieć, że upadłość konsumencka byłego przedsiębiorcy przebiega w trybie uproszczonym — bez wyznaczania sędziego komisarza, co znacząco przyspiesza całe postępowanie. Dla byłego przedsiębiorcy z długami firmowymi upadłość konsumencka pozostaje realną i często jedyną drogą do pełnego oddłużenia i finansowego nowego startu.
Podsumowanie
Upadłość firmy a długi to temat, który wymaga precyzji — nie ma jednej odpowiedzi dla wszystkich przypadków. Właściciel JDG odpowiada całym majątkiem osobistym, zarząd sp. z o.o. może ponosić nieograniczoną odpowiedzialność, jeśli nie złożył wniosku w terminie, a nie wszystkie zobowiązania można umorzyć nawet po przeprowadzeniu pełnego postępowania. Kluczowe jest jedno: im szybciej zostanie złożony wniosek o upadłość, tym mniejsze ryzyko osobistej odpowiedzialności i tym większa szansa na realne oddłużenie. W sprawach upadłościowych termin ma znaczenie dosłowne — i prawne.

Mateusz Jabłoński
Prezes Zarządu, adwokat, kwalifikowany doradca restrukturyzacyjny





