background image

Restrukturyzacja

Jak wyjść z długów i utrzymać firmę?

Mateusz Jabłoński

11.08.2026

12 min czytania

Jak wyjść z długów i utrzymać firmę?

Rosnące zaległości w firmie rzadko biorą się znikąd. Zwykle to kilka miesięcy słabszej sprzedaży, jeden duży kontrahent, który przestał płacić na czas, albo koszty, które rosły szybciej niż przychody. Pytanie, jak wyjść z długów i utrzymać firmę, pojawia się zwykle wtedy, gdy właściciel już wie, że problem jest realny, ale wciąż nie wie, od czego zacząć. Dobra wiadomość jest taka, że zamknięcie działalności to jedna z wielu opcji, nie jedyna, a osoby, które chcą utrzymać firmę mimo długów mają na to szanse np. poprzez restrukturyzację. Jak zabezpieczyć płynność i walczyć o firmę dalej?

Jak wyjść z długów i utrzymać firmę — dlaczego pierwsze 30 dni decyduje o wszystkim?

Zaległości firmowe rozwijają się inaczej niż zaległości konsumenckie. Przedsiębiorca, który zwleka z reakcją, traci nie tylko pieniądze na odsetkach, ale też coś znacznie cenniejszego, czyli zaufanie kontrahentów i dostawców. Firma, która milczy wobec pytań o płatności, zaczyna być traktowana jako ryzykowna, a to przyspiesza spiralę, bo dostawcy skracają terminy płatności albo żądają przedpłat. Odpowiedź na pytanie, jak wyjść z długów i utrzymać firmę, zależy właśnie od tego, jak szybko właściciel zacznie działać.

Warto też pamiętać, że w spółkach z ograniczoną odpowiedzialnością zwłoka z reakcją może mieć konsekwencje osobiste dla członków zarządu. Zbyt późne złożenie wniosku o upadłość lub restrukturyzację może skutkować odpowiedzialnością majątkiem prywatnym za zobowiązania spółki, zgodnie z przepisami Kodeksu spółek handlowych. To jeden z powodów, dla których czas reakcji ma tu znacznie większą wagę niż w przypadku długów prywatnych.

Skala zjawiska pokazuje, że restrukturyzacja przestała być traktowana jako ostateczność. W 2025 roku liczba nowych postępowań restrukturyzacyjnych w Polsce po raz pierwszy przekroczyła 5 tysięcy, co oznacza wzrost o niemal 15 procent rok do roku, podczas gdy liczba upadłości spadła. Coraz więcej przedsiębiorców wybiera więc naprawę firmy zamiast jej likwidacji, o ile decyzja zapada odpowiednio wcześnie.

Jak wyjść z długów i utrzymać firmę — instrukcja krok po kroku?

Poniższej przykładowa sekwencja działań, która pozwala przejść od chaosu finansowego do konkretnego planu restrukturyzacji w ciągu kilku tygodni. 

Krok 1: Zrób pełny bilans zadłużenia i płynności firmy

Zanim pojawi się jakikolwiek plan naprawczy, potrzebna jest twarda diagnoza. Bez niej łatwo skupić się na jednym palącym problemie, a przeoczyć drugi, który wybuchnie za miesiąc. Ten etap to fundament całej strategii, bo bez rzetelnego bilansu trudno w ogóle mówić o tym, jak wyjść z długów, nie wspominając o utrzymaniu samej firmy.

Co dokładnie zrobić? Sporządzić listę wszystkich zobowiązań firmy z podziałem na kategorie, dostawcy, ZUS, urząd skarbowy, kredyty, leasingi, pożyczki od wspólników. Przy każdej pozycji zapisać kwotę, termin wymagalności i to, czy sprawa jest już na etapie wezwań, czy jeszcze przed nim. Obok tego zestawienia przygotować prognozę cash flow na najbliższe trzy miesiące, uwzględniającą realne, a nie optymistyczne wpływy.

Najczęstszy błąd na tym etapie to liczenie wyłącznie zobowiązań wymagalnych i pomijanie zaległości, które jeszcze nie eskalowały, na przykład składek ZUS naliczonych, ale jeszcze nieopłaconych za ostatni miesiąc. Warto też sprawdzić, czy część starszych zobowiązań, zwłaszcza dawnych faktur od kontrahentów czy pożyczek od wspólników, nie uległa już przedawnieniu. Dla roszczeń związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej termin ten wynosi zwykle 3 lata od dnia wymagalności, co przy uporządkowanym bilansie potrafi realnie zmniejszyć listę długów do spłaty.

Kolejnym krokiem jest spis kosztów stałych i ich analiza. Należy w sposób rzetelny i drobiazgowy zbadać ponoszone przez przedsiębiorstwo koszty i przypisane do nich wydatki. Pamiętajmy, że niektóre z nich ponoszone są w dłuższych odstępach czasu (np.: ubezpieczenia czy serwis urządzeń), przez co warto wziąć pod uwagę całość kosztów poniesionych w ostatnim roku obrotowym, aby potem właściwie je przyporządkować. Analizując wydatki firmy i przypisując do nich koszty dojdziemy również do wydatków nieuzasadnionych, jednostkowych, czy inwestycyjnych, które również powinniśmy poddać analizie.

Potem sprawdźmy aktywa przedsiębiorstwa, zestawmy wartości księgowe środków trwałych z rzeczywistą wartością rynkową. 

Ostatecznie nabierzmy dystansu i postarajmy się spojrzeć szerzeń, na całą branżę, w której działamy. Czy problem jest sektorowy, czy może jednak konkretyzuje się na naszym przypadku poprzez nagromadzenie błędów w zarządzaniu?

Powyższe to tylko podstawa, ale bez niej trudno o podjęcie świadomej decyzji co do dalszych kroków.

Krok 2: Oddziel długi, które można renegocjować, od tych, które grożą egzekucją

Nie wszystkie zobowiązania są równie pilne. Część kontrahentów poczeka, inne instytucje działają znacznie szybciej i twardziej. Na podstawie listy z kroku 1 warto oznaczyć, które podmioty mają realne narzędzia egzekucyjne w krótkim terminie, zwykle ZUS i urząd skarbowy, a które są bardziej elastyczne, zwykle kontrahenci handlowi zależni od dalszej współpracy z firmą. Koniecznie odnotujmy który wierzyciel posiada zabezpieczenie rzeczowe, a gdzie poręczaliśmy osobiście za długi spółki.

Przedsiębiorcy często robią odwrotnie, czyli najpierw spłacają najgłośniejszego kontrahenta, a odkładają zaległości publicznoprawne, bo te „jeszcze nie dzwonią". To błąd, ponieważ ZUS i urząd skarbowy mają uprawnienia do zajęcia rachunku bankowego bez wyroku sądu, a jeśli sprawa trafi na dalszy etap, kolejnym krokiem wierzyciela jest skierowanie jej do komornika, który może zająć nie tylko konto, ale też majątek firmy.

Krok 3: Skontaktuj się z wierzycielami, zanim oni skontaktują się z Tobą

W relacjach biznesowych milczenie jest gorsze niż trudna rozmowa. Kontrahent, który dowiaduje się o problemach z windykacji, reaguje ostrzej niż ten, który usłyszał o nich wcześniej od samego dłużnika.

Warto przygotować konkretną propozycję przed rozmową, na przykład harmonogram spłaty rozłożony na raty albo częściową spłatę od ręki w zamian za wydłużenie terminu na resztę. Tak właśnie działa mechanizm restrukturyzacji przedsiębiorstwa, w którym przedstawia się wierzycielom plan układu. Firma, która przychodzi z planem, a nie z samą prośbą, ma znacznie większą siłę negocjacyjną niż osoba prywatna w podobnej sytuacji.

Pamiętajmy, że obiecywanie terminów, których nie da się dotrzymać, niszczy wiarygodność na kolejne miesiące. Lepiej zaproponować dłuższy, ale realny harmonogram niż krótki, którego firma i tak nie utrzyma.

Krok 4: Sprawdź, czy kwalifikujesz się do postępowania restrukturyzacyjnego

To element, którego nie ma w typowych poradnikach o wychodzeniu z długów prywatnych, a dla firmy bywa kluczowy. Restrukturyzacja różni się fundamentalnie od upadłości, bo jej celem jest utrzymanie działalności, a nie jej zakończenie.

Proces rozpoczyna się od sprawdzenia, czy firma spełnia przesłanki niewypłacalności lub zagrożenia niewypłacalnością, a następnie konsultacji z doradcą restrukturyzacyjnym, które z czterech dostępnych postępowań pasuje do sytuacji. Postępowanie o zatwierdzenie układu jest obecnie najczęściej wybieraną formą, bo pozwala zawiesić egzekucje stosunkowo szybko, ale nie zawsze jest możliwe.

Otwarcie postępowania restrukturyzacyjnego nie zwalnia z obowiązku bieżącego regulowania nowych zobowiązań. Przeciwnie, regulowanie bieżących zobowiązań, czyli powstałych po dniu układowym, to obowiązek podmiotu w restrukturyzacji. Ten proces to narzędzie do uporządkowania długu przeszłego, nie do unikania płatności na przyszłość. Należy jednak mieć na względzie, że co do zasady do układu wchodzi wszystko powstałe przed otwarciem postępowania (albo dniem układowym w postępowaniu o zatwierdzenie układu), przez co kredyty, pożyczki, czy udzielone dotacje, pomimo, że nie są jeszcze wymagalne, wchodzą do „koszyczka restrukturyzacyjnego” w całości. Z tej perspektywy postępowanie naprawcze odnosi realne skutki na przyszłość.

Krok 5: Przetnij koszty tam, gdzie to nie zabije przychodu

Cięcie kosztów „po prostu wszędzie" to najszybsza droga do tego, żeby firma przestała generować przychód, który miała spłacać długi. Warto samodzielnie zacząć od najmniejszych zobowiązań, które można sprawnie zakończyć. Warto przejrzeć umowy abonamentowe i narzędzia, z których firma faktycznie nie korzysta w pełni, renegocjuj czynsz lub warunki najmu, zawieś inwestycje niekonieczne do bieżącej działalności. Skup się na kosztach stałych, które nie wpływają na sprzedaż.

Zawsze analizuj, czy rezygnacja z danego kosztu nie wpłynie na sprzedaż lub produktywność zakładu. Przykładem złego postępowania jest bezrefleksyjne zwalnianie pracowników. 

Krok 6: Zabezpiecz bieżącą płynność, zanim spłacisz stare długi

Firma bez płynności nie przetrwa nawet z zerowym zadłużeniem historycznym. To jedna z zasad, którą przedsiębiorcy najczęściej łamią pod presją wierzycieli.

W idealnej sytuacji warto rozdzielić budżet firmy na dwa strumienie, jeden przeznaczony na bieżące funkcjonowanie (wynagrodzenia, materiały, media), drugi na spłatę zaległości według planu z kroku 3. Środki na bieżącą działalność mają priorytet, bo bez nich firma przestaje istnieć, zanim zdąży spłacić cokolwiek.

Pamiętajmy, że przeznaczanie całej dostępnej gotówki na spłatę najgłośniejszego wierzyciela, kosztem wypłat dla pracowników czy zapasu na surowce, prowadzi do kolejnego kryzysu w innym miejscu.

Krok 7: Zdecyduj, czy dalej walczyć, redukować skalę, czy kontrolowanie zamknąć firmę

To krok, który wielu właścicieli odkłada najdłużej, choć często to on decyduje o tym, ile uda się jeszcze uratować.

To moment, w którym warto zestawić prognozę cash flow po wdrożeniu kroków 1 do 6 z realnymi perspektywami sprzedaży w najbliższych kwartałach. Jeśli firma po restrukturyzacji kosztów i renegocjacji długów wraca na plus, dalsza walka ma sens. Jeśli mimo tych działań firma generuje straty miesiąc w miesiąc, warto rozważyć kontrolowane ograniczenie skali albo zamknięcie działalności zanim długi urosną jeszcze bardziej.

Niestety emocjonalne przywiązanie do firmy bywa najgorszym doradcą na tym etapie. Praktyka doradców restrukturyzacyjnych pokazuje, że firmy, które podejmują decyzję o zamknięciu wcześniej, zwykle wychodzą z tego z mniejszymi długami osobistymi właściciela niż te, które ciągnęły stratną działalność jeszcze przez rok czy dwa w nadziei na odwrócenie trendu.

Jak wyjść z długów i utrzymać firmę — kiedy pomoże prawnik od restrukturyzacji?

Samodzielne negocjacje z wierzycielami sprawdzają się, dopóki liczba zobowiązań jest ograniczona, a firma ma jeszcze zdolność do bieżących spłat. Gdy liczba wierzycieli rośnie, pojawia się ryzyko egzekucji komorniczej albo zadłużenie publicznoprawne staje się dominującym problemem, warto skonsultować sytuację z doradcą restrukturyzacyjnym.

Doradca restrukturyzacyjny różni się od typowej firmy oddłużeniowej działającej na rynku konsumenckim. Pracuje w oparciu o konkretne przepisy prawa restrukturyzacyjnego, ma uprawnienia do reprezentowania firmy przed sądem i wierzycielami, a jego celem jest doprowadzenie do zatwierdzonego układu, nie tylko do doraźnej ugody. Taki specjalista pomaga wtedy nie tylko ocenić, jak wyjść z długów, ale też dobrać procedurę dopasowaną do skali problemu. Z doświadczenia kancelarii zajmujących się takimi sprawami wynika, że firmy, które zgłaszają się po pomoc na etapie zagrożenia niewypłacalnością, mają zdecydowanie szersze pole manewru niż te, które niewypłacalne już się stały.

Jak wyjść z długów i utrzymać firmę — najczęstsze błędy właścicieli?

Zanim padnie odpowiedź na pytanie, jak wyjść z długów, warto poznać schematy, które najczęściej to utrudniają i regularnie pogarszają sytuację firm w kryzysie finansowym.

Pierwszy to brak przeprowadzenia podstawowej analizy przedstawionej na początku artykułu. Bez niej kolejne działania zarządu to tylko strzelanie w ciemno, a opieranie decyzji biznesowych na intuicji może być dobre w czasie hossy, a nie kryzysu.

Drugi błąd to zaciąganie kolejnych pożyczek pozabankowych, żeby „przetrwać ten jeden miesiąc". To mechanizm znany jako spirala zadłużenia, czyli sytuacja, w której każda nowa pożyczka nie rozwiązuje problemu, tylko odracza go w czasie, a rosnące odsetki i prowizje sprawiają, że dług powiększa się szybciej, niż firma jest w stanie go spłacić. Krótkoterminowe finansowanie z wysokim oprocentowaniem rzadko rozwiązuje problem strukturalny, a niemal zawsze pogłębia go w kolejnym kwartale. Pamiętajmy jednak: samo finansowanie absolutnie nie jest czymś złym. Dbanie o brak długów w ZUS i US, jak też zobowiązania ujawnione w BIK, daje przedsiębiorcy możliwość powiększenia finansowania bankowego i dalszego działania. Powinno to być jednak poprzedzone podstawową, krytyczną analizą swojego biznesu i możliwości spłaty.

Trzeci błąd to unikanie kontaktu z ZUS i urzędem skarbowym w nadziei, że problem sam się rozwiąże. Obie instytucje oferują możliwość zawarcia układu ratalnego, ale trzeba o niego wystąpić, zanim sprawa trafi na drogę egzekucyjną. Z obserwacji doradców wynika, że firmy zgłaszające się po wniosek o układ ratalny z własnej inicjatywy dostają zdecydowanie korzystniejsze warunki niż te, które robią to dopiero po pierwszym zajęciu rachunku.

Trzeci, i chyba najkosztowniejszy, to zbyt późna decyzja o restrukturyzacji. Gdy komornik rozpoczyna egzekucję z majątku firmy, liczba dostępnych narzędzi prawnych gwałtownie się kurczy, a koszt uratowania firmy rośnie znacznie szybciej niż w fazie wcześniejszej.

Co dalej?

Wśród wszystkich opisanych ścieżek to restrukturyzacja firmy daje realną szansę na wyjście z długów przy jednoczesnym zachowaniu działalności, bo w odróżnieniu od pozostałych narzędzi nie kończy się likwidacją, tylko naprawą. Statystyki z 2025 roku pokazują, że coraz więcej przedsiębiorców dostrzega tę przewagę i wybiera restrukturyzację zamiast czekania na najgorszy scenariusz, w którym opcji do wyboru zostaje już niewiele.

Kluczowym elementem tego procesu jest doradca restrukturyzacyjny. To on ocenia, które z dostępnych postępowań pasuje do sytuacji firmy, pilnuje formalności wymaganych przez sąd i reprezentuje przedsiębiorcę w rozmowach z wierzycielami, co w praktyce odciąża właściciela w najtrudniejszym momencie i zwiększa szansę na zatwierdzenie układu. Im wcześniej firma skonsultuje swoją sytuację z doradcą, tym szerszy ma wachlarz dostępnych rozwiązań, bo część z nich traci sens, gdy egzekucja komornicza jest już w toku.

Firma, która zdecyduje się na restrukturyzację odpowiednio wcześnie i przy wsparciu doświadczonego doradcy restrukturyzacyjnego, ma znacznie większą szansę wyjść z długów bez utraty ciągłości działania niż firma, która próbuje rozwiązać problem wyłącznie własnymi siłami.
 

Mateusz Jabłoński

Prezes Zarządu, adwokat, kwalifikowany doradca restrukturyzacyjny, numer licencji: 1586, Ekspert Zachodniej Izby Gospodarczej

background image

Skontaktuj się z nami już dziś

Jesteśmy tutaj, aby pomóc w Twojej sytuacji kryzysowej

Baza wiedzy

Powiązane artykuły

Zobacz wszystko

Restrukturyzacja

11 min czytania

Odpowiedzialność in solidum w restrukturyzacji przedsiębiorstwa

Wierzyciel spółki, która znalazła się w restrukturyzacji, rzadko ma do czynienia tylko z jednym podmiotem odpowiedzialnym za dług. Obok samej spółki w grę wchodzą często członkowie zarządu, poręczyciele czy inni współdłużnicy, których odpowiedzialność opiera się na innej podstawie prawnej niż zobowiązanie spółki wobec wierzyciela. O ile każda taka struktura zobowiązaniowa powinna być analizowana odrębnie, o tyle dzisiaj chcemy zarysować konstrukcję odpowiedzialności in solidum, która kluczowe znaczenie dla strategii dochodzenia roszczeń, kiedy główny dłużnik korzysta z ochrony przewidzianej w przepisach o restrukturyzacji. Czy otwarcie postępowania restrukturyzacyjnego wobec spółki, a następnie zawarcie układu, ogranicza w jakikolwiek sposób możliwość dochodzenia pełnej kwoty długu od pozostałych podmiotów odpowiedzialnych in solidum? W praktyce odpowiedzialność in solidum pozwala wierzycielowi spojrzeć szerzej na źródła możliwego zaspokojenia. Nie musi on ograniczać się wyłącznie do majątku spółki objętej restrukturyzacją, jeżeli za ten sam dług odpowiadają również inne osoby lub podmioty.

Czytaj więcej

Restrukturyzacja

5 min czytania

Kancelaria Jabłoński i Wspólnicy w gronie liderów Dolnego Śląska w Rankingu Kancelarii Prawniczych „Rzeczpospolitej” 2026

Tegoroczna edycja Rankingu Kancelarii Prawniczych „Rzeczpospolitej” przyniosła nam miejsce w gronie 19 czołowych kancelarii Dolnego Śląska, a do tego awans o 34 pozycje względem ubiegłego roku w zestawieniu ogólnopolskim.

Czytaj więcej

Restrukturyzacja

7 min czytania

Konflikt prawa podatkowego z restrukturyzacją – Mateusz Jabłoński w kwartalniku „Doradca Restrukturyzacyjny”

Zapraszamy do lektury najnowszego artykułu adwokata i kwalifikowanego doradcy restrukturyzacyjnego Mateusza Jabłońskiego, pt. „Zaliczenie wpłat podatkowych w toku postępowania o zatwierdzenie układu a cele restrukturyzacji – o systemowej sprzeczności art. 62 Ordynacji podatkowej z zasadami prawa restrukturyzacyjnego”, który ukazał się w numerze 44 (2/2026) prestiżowego kwartalnika „Doradca restrukturyzacyjny”, wydawanego przez Krajową Izbę Doradców Restrukturyzacyjnych.

Czytaj więcej
background image

Kontakt

Skontaktuj się z nami

Sprawdź jak możemy pomóc Tobie i Twojej firmie

+48