background image

Restrukturyzacja

Dlaczego konsument i przedsiębiorca mają pod górkę? Ekspercki artykuł Mateusza Jabłońskiego na łamach ZIG

Mateusz Jabłoński

20.08.2026

6 min czytania

Dlaczego konsument i przedsiębiorca mają pod górkę? Ekspercki artykuł Mateusza Jabłońskiego na łamach ZIG

Na to pytanie odpowiada adwokat i kwalifikowany doradca restrukturyzacyjny, Mateusz Jabłoński, w artykule „Nierównowaga”, opublikowanym 19 sierpnia 2026 r. na łamach portalu Zachodniej Izby Gospodarczej.

Równość wobec prawa? Nie w kryzysie finansowym

Jak wskazuje Mateusz Jabłoński, adwokat i kwalifikowany doradca restrukturyzacyjny, w razie kryzysu finansowego, mimo deklarowanej równości wobec prawa, inaczej traktowani są pracownicy, inaczej -  konsumenci, a jeszcze inaczej – przedsiębiorcy, prowadzący JDG.

Ten sam człowiek z tym samym problemem finansowym napotyka zupełnie inne bariery - wszystko zależy od tego, jak zarabia na życie - pracuje na etacie, czy ma wpis w rejestrze CEIDG. Przepisy są niespójne i wymagają pilnego uproszczenia i dostosowania do realiów rynkowych” – mówi Mateusz Jabłoński..

Ochrona dochodów: etat kontra jednoosobowa działalność gospodarcza

Zacznijmy od ochrony bieżącego dochodu przed komornikiem - pracownik na etacie jest w znacznie lepszej sytuacji, ponieważ Kodeks pracy automatycznie chroni wynagrodzenie za pracę. Co do zasady, komornik może zająć maksymalnie połowę pensji, a kwota wolna od zajęcia to minimalne wynagrodzenie, które w 2026 r. wynosi ono 4806 zł brutto. „Pracownik nie musi niczego udowadniać  - ochrona działa z mocy prawa”  - podsumowuje Mateusz Jabłoński.

Tymczasem, osoba na samozatrudniona prowadząca JDG ma znacznie trudniej , ponieważ jej przychód na konto to nie czysty zysk. Z tych środków musi opłacić m.in. podatki i składki. Przedsiębiorca może walczyć o ochronę na podstawie Kodeksu postępowania cywilnego (KPC). „Musi jednak udowodnić komornikowi, że jego zarobki mają charakter powtarzalny i służą utrzymaniu, a ochrona nie jest automatyczna ani pewna” – mówi Mateusz Jabłoński.

Restrukturyzacja i układ z wierzycielami

Gdy długi rosną, pojawia się potrzeba porozumienia z wierzycielami. To etap, na którym „przewagę” (w stosunku do konsumenta) ma przedsiębiorca, który może skorzystać np. z postępowania o zatwierdzenie układu, a także samodzielnie wybrać doradcę restrukturyzacyjnego – podpisać z nim umowę i przygotować plan restrukturyzacji. Po sporządzeniu dokumentów nadzorca dokonuje obwieszczenia o ustaleniu dnia układowego, które działa jak hamulec awaryjny - wstrzymuje egzekucje komornicze, chroni kluczowe umowy firmy. „Cały ten proces odbywa się szybko, początkowo bez udziału sądu” – mówi Mateusz Jabłoński.

Natomiast konsument w kryzysie finansowym ma znacznie trudniejszą drogę, ponieważ aby zawrzeć układ, musi złożyć wniosek do sądu upadłościowego, który bada sprawę i sam wyznacza nadzorcę. Niestety, zdarza się często, że na decyzję sądu czeka się miesiącami, a w tym czasie egzekucje komornicze trwają w najlepsze.

Co gorsza, konsumenckie postępowanie układowe jest dość kosztowne - w 2026 r. sama zaliczka na koszty wynosi aż 8851,42 zł , dlatego mało który konsument może sobie na to pozwolić.

Upadłość za 30 zł kontra upadłość za 100 000 zł

Największa przepaść pojawia się przy ogłoszeniu upadłości:

  • upadłość konsumencka - konsument bez majątku może ogłosić upadłość łatwo i tanio - opłata od wniosku wynosi zaledwie 30 zł, konsument nie musi wpłacać żadnych zaliczek, brak majątku nie stanowi przeszkody do prowadzenia postępowania, a jego koszty tymczasowo pokrywa Skarb Państwa – jednym słowem szansa na nowy start dla osób fizycznych;
  • upadłość firmy - dla przedsiębiorcy upadłość to potężny wydatek - sama opłata od wniosku to 1000 zł, do tego dochodzi zaliczka w wysokości 8851,42 zł w 2026 r., zatem łączny „koszt wejścia” to prawie 10 000 zł, a to jednak dopiero początek, ponieważ w dalszej kolejności trzeba jeszcze opłacić syndyka, księgowość, archiwa i ochronę majątku – lekko licząc - prosta upadłość przedsiębiorcy kosztuje co najmniej 100 000 zł.

Jeśli przedsiębiorca nie ma takich środków, sąd oddali wniosek o upadłość. „I mamy paradoks: prawo nakazuje złożyć wniosek, ale odmawia upadłości, bo firma jest zbyt biedna. W efekcie wielu przedsiębiorców zamyka jednoosobową działalność, aby ogłosić upadłość jako konsumenci” – wyjaśnia Mateusz Jabłoński.

Potrzebujemy spójnych zmian w prawie

Skoro prawo chroni różne podmioty na różne sposoby, zdaniem Mateusza Jabłońskiego potrzebne są zmiany w prawie, obejmujące:

  • wprowadzenie uproszczonego postępowania układowego dla konsumentów z udziałem wybranego doradcy;
  • lepszą i jednoznaczną ochronę dochodów dla osób prowadzących jednoosobową działalność gospodarczą ;
  • stworzenie mechanizmu finansowania upadłości dla małych przedsiębiorców bez majątku.

Kryzys finansowy nie sprawdza wpisu w CEIDG - prawo niestety robi to na każdym kroku, komplikując życie dłużnikom” – podsumowuje Mateusz Jabłoński.

Masz problemy finansowe? Skorzystaj z pomocy ekspertów!

Niezależnie od tego, czy pracujesz na etacie, czy prowadzisz własną działalność gospodarczą,  nie musisz mierzyć się z kryzysem sam. Jak widać przepisy są skomplikowane i pełne pułapek. Odpowiednio wczesne podjęcie działań może uratować Twój majątek i uchronić Cię przed paraliżem finansowym.

Eksperci naszej Kancelarii, posiadają wieloletnie doświadczenie w sprawach upadłościowych i restrukturyzacyjnych. Pomożemy Ci wybrać najlepszą ścieżkę oddłużenia, sporządzimy niezbędne dokumenty i przeprowadzimy Cię przez cały proces prawny.

Skontaktuj się z nami już dziś. Przeanalizujemy Twoją sytuację i wspólnie znajdziemy wyjście z kryzysu.

Mateusz Jabłoński

Prezes Zarządu, adwokat, kwalifikowany doradca restrukturyzacyjny, numer licencji: 1586, Ekspert Zachodniej Izby Gospodarczej

background image

Skontaktuj się z nami już dziś

Jesteśmy tutaj, aby pomóc w Twojej sytuacji kryzysowej

Baza wiedzy

Powiązane artykuły

Zobacz wszystko

Restrukturyzacja

12 min czytania

Niewypłacalność a prawo upadłościowe

Moment, w którym firma traci terminowość regulowania zobowiązań, rzadko pojawia się znikąd. Wcześniej są opóźnienia w płatnościach, telefony od kontrahentów, coraz trudniejsze rozmowy z bankiem. Prawo upadłościowe, które wbrew swej nazwy może okazać się pomocne, nie czeka jednak, aż przedsiębiorca subiektywnie uzna sytuację za poważną. Niewypłacalność to pojęcie precyzyjnie zdefiniowane w ustawie, a jej wystąpienie uruchamia konkretne, sformalizowane obowiązki, w tym obowiązek złożenia wniosku o upadłość w ściśle określonym terminie. Z doświadczenia we współpracy z przedsiębiorcami wynika, że to właśnie moment przejścia od „mamy chwilowe problemy" do „jesteśmy niewypłacalni" bywa najbardziej niedoceniany, a jednocześnie najbardziej kosztowny przy błędnej ocenie. Ten artykuł wyjaśnia, czym jest niewypłacalność na gruncie prawa upadłościowego, jakie przesłanki ją wyznaczają i jakie konsekwencje grożą zarządowi spółki, który zwleka ze złożeniem wniosku.

Czytaj więcej

Restrukturyzacja

12 min czytania

Jak wyjść z długów i utrzymać firmę?

Rosnące zaległości w firmie rzadko biorą się znikąd. Zwykle to kilka miesięcy słabszej sprzedaży, jeden duży kontrahent, który przestał płacić na czas, albo koszty, które rosły szybciej niż przychody. Pytanie, jak wyjść z długów i utrzymać firmę, pojawia się zwykle wtedy, gdy właściciel już wie, że problem jest realny, ale wciąż nie wie, od czego zacząć. Dobra wiadomość jest taka, że zamknięcie działalności to jedna z wielu opcji, nie jedyna, a osoby, które chcą utrzymać firmę mimo długów mają na to szanse np. poprzez restrukturyzację. Jak zabezpieczyć płynność i walczyć o firmę dalej?

Czytaj więcej

Restrukturyzacja

11 min czytania

Odpowiedzialność in solidum w restrukturyzacji przedsiębiorstwa

Wierzyciel spółki, która znalazła się w restrukturyzacji, rzadko ma do czynienia tylko z jednym podmiotem odpowiedzialnym za dług. Obok samej spółki w grę wchodzą często członkowie zarządu, poręczyciele czy inni współdłużnicy, których odpowiedzialność opiera się na innej podstawie prawnej niż zobowiązanie spółki wobec wierzyciela. O ile każda taka struktura zobowiązaniowa powinna być analizowana odrębnie, o tyle dzisiaj chcemy zarysować konstrukcję odpowiedzialności in solidum, która kluczowe znaczenie dla strategii dochodzenia roszczeń, kiedy główny dłużnik korzysta z ochrony przewidzianej w przepisach o restrukturyzacji. Czy otwarcie postępowania restrukturyzacyjnego wobec spółki, a następnie zawarcie układu, ogranicza w jakikolwiek sposób możliwość dochodzenia pełnej kwoty długu od pozostałych podmiotów odpowiedzialnych in solidum? W praktyce odpowiedzialność in solidum pozwala wierzycielowi spojrzeć szerzej na źródła możliwego zaspokojenia. Nie musi on ograniczać się wyłącznie do majątku spółki objętej restrukturyzacją, jeżeli za ten sam dług odpowiadają również inne osoby lub podmioty.

Czytaj więcej
background image

Kontakt

Skontaktuj się z nami

Sprawdź jak możemy pomóc Tobie i Twojej firmie

+48